Zerówka, ocena z zachowania, rada klasyfikacyjna — czy to poprawne określenia?

W codziennej komunikacji nauczyciele, dyrektorzy i rodzice posługują się zwykle nazwami krótszymi niż te, które występują w ustawach i rozporządzeniach. Mówimy o zerówce, ocenie z zachowania, radzie klasyfikacyjnej, nauczaniu domowym czy dniach dyrektorskich. Określenia te są na ogół zrozumiałe, ale nie zawsze pokrywają się z terminologią przyjętą w przepisach oświatowych.

Decydujący jest tu rodzaj przygotowywanego tekstu. W rozmowie albo w mniej formalnym komunikacie nazwa zwyczajowa zwykle wystarcza. Inaczej jest w statucie, zarządzeniu, uchwale, protokole, arkuszu ocen czy piśmie do rodziców — tam nazwa powinna możliwie wiernie odpowiadać pojęciu użytemu w przepisach. Chodzi nie o formalizm, lecz o jednoznaczność: dokument szkolny bywa czytany przez organ prowadzący, kuratora, sąd czy stronę postępowania, a rozbieżność nazw potrafi rodzić wątpliwości interpretacyjne.

Określenia używane w szkołach i ich formalne odpowiedniki

Nie wszystkie określenia z lewej kolumny są błędami językowymi — spora część to po prostu nazwy zwyczajowe lub skrócone. Tabela pokazuje, jakiego sformułowania warto użyć wtedy, gdy dokument dotyczy konkretnej instytucji, oceny, czynności albo formy kształcenia uregulowanej w przepisach.

Określenie często używaneOkreślenie właściwe w dokumentacji
zerówka w szkole podstawowejoddział przedszkolny w szkole podstawowej
realizowanie zerówki przez sześciolatkaodbywanie obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego
ocena z zachowaniaocena zachowania (formalnie: ocena klasyfikacyjna zachowania)
ocena semestralnaśródroczna ocena klasyfikacyjna – w szkołach z podziałem roku na okresy
ocena końcoworocznaroczna ocena klasyfikacyjna
ocena proponowanaprzewidywana roczna ocena klasyfikacyjna – gdy chodzi o klasyfikację roczną
rada klasyfikacyjnaklasyfikacyjne zebranie rady pedagogicznej
wychowawca klasywychowawca oddziału
klasa – gdy chodzi o konkretną grupę uczniówoddział
arkusz organizacyjnyarkusz organizacji szkoły albo przedszkola
plan lekcjitygodniowy rozkład zajęć
dni dyrektorskiedodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych
nauczanie indywidualneindywidualne nauczanie
nauczanie domowespełnianie obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki poza szkołą
orzeczenie o kształceniu specjalnymorzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego
orzeczenie o nauczaniu indywidualnymorzeczenie o potrzebie indywidualnego nauczania

Zerówka może oznaczać oddział albo obowiązek dziecka

Zerówka nie jest formalną nazwą ani jednostki organizacyjnej, ani etapu edukacyjnego. Gdy mowa o grupie funkcjonującej w szkole podstawowej, właściwą nazwą jest oddział przedszkolny w szkole podstawowej. Gdy natomiast opisujemy obowiązek dziecka sześcioletniego, mówimy o obowiązkowym rocznym przygotowaniu przedszkolnym.

Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, ponieważ przygotowanie przedszkolne bywa realizowane nie tylko w oddziale przedszkolnym w szkole podstawowej, lecz również w przedszkolu albo w innej formie wychowania przedszkolnego.

Zgodnie z art. 31 ust. 4 Ustawy – Prawo oświatowe:

„Dziecko w wieku 6 lat jest obowiązane odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu, oddziale przedszkolnym w szkole podstawowej lub w innej formie wychowania przedszkolnego.”

Podobnej ostrożności wymaga rozróżnienie pojęć klasy i oddziału. Klasa może wskazywać etap kształcenia, na przykład klasę IV szkoły podstawowej. Jeżeli jednak dokument dotyczy konkretnej grupy uczniów, przepisy posługują się z reguły pojęciem oddziału. Z tego samego względu formalną nazwą funkcji jest wychowawca oddziału, a nie wychowawca klasy.

Ocena zachowania nie jest oceną z zajęć edukacyjnych

Jednym z najczęstszych sformułowań w dokumentach szkolnych jest „ocena z zachowania”. Ustawa o systemie oświaty nie posługuje się jednak taką nazwą — odrębnie wymienia ocenianie osiągnięć edukacyjnych ucznia oraz ocenianie jego zachowania.

W statucie, protokole, informacji dla rodziców czy dokumentacji przebiegu nauczania należy zatem pisać o ocenie zachowania. W ujęciu w pełni formalnym — w zależności od etapu klasyfikacji — będzie to śródroczna, roczna albo końcowa ocena klasyfikacyjna zachowania.

Analogiczna zasada dotyczy ocen z zajęć edukacyjnych. Przepisy mówią o śródrocznych i rocznych ocenach klasyfikacyjnych, a przed rocznym klasyfikacyjnym zebraniem rady pedagogicznej — o przewidywanych rocznych ocenach klasyfikacyjnych. Potoczna „ocena proponowana” jest zrozumiała, jednak w dokumentach dotyczących klasyfikacji rocznej właściwa będzie nazwa przewidywana roczna ocena klasyfikacyjna.

Warto przy tym pamiętać o dwóch niuansach. Po pierwsze, w większości szkół rok szkolny dzieli się na okresy, a nie na semestry, dlatego klasyfikacja na koniec pierwszego okresu jest klasyfikacją śródroczną — stąd zamiana potocznej „oceny semestralnej” na „śródroczną ocenę klasyfikacyjną”. Inaczej jest w szkołach dla dorosłych, branżowych szkołach II stopnia i szkołach policealnych, gdzie klasyfikacja odbywa się semestralnie i termin „semestralna ocena klasyfikacyjna” jest w pełni prawidłowy. Po drugie, roczna ocena klasyfikacyjna (ustalana na koniec każdego roku nauki) to co innego niż końcowa ocena klasyfikacyjna (ustalana w klasie programowo najwyższej, na zakończenie nauki danego przedmiotu) — warto nie używać tych nazw zamiennie.

Rada klasyfikacyjna nie jest odrębnym organem szkoły

Przepisy nie ustanawiają organu o nazwie „rada klasyfikacyjna”. Organem kolegialnym szkoły jest rada pedagogiczna, która podejmuje uchwały między innymi w sprawie wyników klasyfikacji i promocji uczniów.

Klasyfikacyjne jest więc zebranie rady pedagogicznej, a nie sama rada. W zawiadomieniu, porządku obrad i protokole właściwe będą określenia: klasyfikacyjne zebranie rady pedagogicznej albo zebranie rady pedagogicznej poświęcone klasyfikowaniu i promowaniu uczniów.

Skrótem powszechnie używanym w środowisku oświatowym jest również „arkusz organizacyjny”. Prawo oświatowe posługuje się nazwą arkusz organizacji szkoły albo arkusz organizacji przedszkola. W tym samym akcie występuje też tygodniowy rozkład zajęć, w codziennej praktyce nazywany planem lekcji.

Dni dyrektorskie to dodatkowe dni wolne od zajęć

Określenie „dni dyrektorskie” sugeruje, że chodzi o odrębną kategorię dni w organizacji roku szkolnego. Formalna nazwa brzmi jednak: dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych. Dyrektor ustala je — po zasięgnięciu wymaganych opinii — w wymiarze i w przypadkach określonych w rozporządzeniu, co jednak nie zmienia ich urzędowej nazwy.

Zgodnie z § 5 ust. 1 Rozporządzenia w sprawie organizacji roku szkolnego:

„Dyrektor szkoły lub placówki […] może […] ustalić dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych.”

W zarządzeniach dyrektora, kalendarzu roku szkolnego i informacjach przekazywanych rodzicom najlepiej posługiwać się pełną nazwą. Określenie „dni dyrektorskie” można wykorzystać pomocniczo w komunikacie, lecz nie powinno ono zastępować nazwy wynikającej z rozporządzenia.

Indywidualne nauczanie, nauczanie domowe i nazwy orzeczeń

W przepisach występuje indywidualne nauczanie, a nie „nauczanie indywidualne”. Ta sama kolejność wyrazów pojawia się w nazwie dokumentu wydawanego przez zespół orzekający: orzeczenie o potrzebie indywidualnego nauczania.

Z kolei „nauczanie domowe” to określenie zwyczajowe. Prawo oświatowe mówi o spełnianiu obowiązku szkolnego albo obowiązku nauki poza szkołą — na podstawie zezwolenia wydawanego przez dyrektora. Tę formalną nazwę warto zachować w decyzji dyrektora, statucie oraz dokumentacji ucznia.

Precyzji wymaga też nazwa orzeczenia dotyczącego kształcenia specjalnego. Prawidłowe określenie to orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, a nie „orzeczenie o kształceniu specjalnym”. Obowiązujące rozporządzenie w sprawie orzeczeń i opinii posługuje się pełnymi nazwami dokumentów, które należy odwzorowywać także w dokumentacji prowadzonej przez szkołę.

Gdzie szczególnie pilnować formalnego nazewnictwa?

Nazewnictwo zgodne z przepisami powinno być stosowane przede wszystkim w statutach, regulaminach, uchwałach, zarządzeniach dyrektora, protokołach zebrań rady pedagogicznej, dokumentacji przebiegu nauczania, decyzjach administracyjnych oraz w oficjalnych pismach kierowanych do rodziców i instytucji zewnętrznych.

Nie oznacza to konieczności rugowania wszystkich nazw zwyczajowych z codziennej komunikacji. Plan lekcji, zerówka czy dni dyrektorskie to sformułowania powszechnie rozumiane. W dokumencie należy jednak użyć takiej nazwy, która jednoznacznie wskazuje instytucję, czynność, ocenę lub formę kształcenia opisaną w przepisach.

Spójne nazewnictwo ułatwia redagowanie dokumentów i ogranicza sytuacje, w których to samo zagadnienie jest różnie określane w statucie, zarządzeniu, protokole i informacji przekazywanej rodzicom.

Źródła

Udostępnij artykuł: