Limit 25 uczniów w klasach I–III szkoły podstawowej nie jest tylko technicznym wskaźnikiem organizacyjnym. To rozwiązanie, które ma chronić warunki nauki najmłodszych dzieci, umożliwiać bardziej indywidualną pracę nauczyciela i zapewniać bezpieczeństwo w codziennym funkcjonowaniu oddziału. Problem pojawia się wtedy, gdy w trakcie roku szkolnego do obwodu szkoły wprowadza się nowe dziecko, a oddział jest już pełny.
Właśnie w takich sytuacjach przepisy muszą zostać zastosowane nie w teorii, ale w realnym życiu szkoły. Dyrektor nie staje wtedy przed pytaniem, czy przyjąć ucznia, lecz jak zgodnie z prawem zorganizować oddział po jego przyjęciu.
Uczeń obwodowy nie może zostać odesłany tylko dlatego, że klasa jest pełna
Jeżeli dziecko mieszka w obwodzie publicznej szkoły podstawowej, szkoła ma obowiązek je przyjąć. W klasie I następuje to na podstawie zgłoszenia rodziców. W trakcie roku szkolnego, gdy chodzi o ucznia zamieszkałego w obwodzie, przepisy również przewidują przyjęcie z urzędu.
To bardzo ważne, bo w praktyce czasem pojawia się błędne myślenie, że skoro oddział liczy już 25 uczniów, szkoła może odmówić przyjęcia kolejnego dziecka z obwodu. Nie może. Problem limitu nie znosi obowiązku przyjęcia ucznia obwodowego. On jedynie uruchamia określone konsekwencje organizacyjne.
Dodatkowo trzeba pamiętać, że jeżeli przyjęcie ucznia w trakcie roku szkolnego wymaga zmian organizacyjnych pracy szkoły powodujących dodatkowe skutki finansowe, dyrektor może przyjąć ucznia po uzyskaniu zgody organu prowadzącego. To jednak nie jest mechanizm służący do omijania obowiązku przyjęcia dziecka obwodowego, lecz przepis porządkujący skutki organizacyjne i finansowe takiej decyzji.
Z art. 133 ust. 1 Prawa oświatowego:
„Do klasy I publicznej szkoły podstawowej, której ustalono obwód, przyjmuje się na podstawie zgłoszenia rodziców dzieci i młodzież zamieszkałe w tym obwodzie.”
Z art. 130 ust. 5 Prawa oświatowego:
„Do klasy I publicznej szkoły podstawowej, której ustalono obwód, dzieci i młodzież zamieszkałe w tym obwodzie przyjmuje się z urzędu.”
To są przepisy, które pokazują podstawową zasadę: dziecko mieszkające w obwodzie ma prawo do miejsca w szkole obwodowej.
Limit 25 uczniów to zasada wyjściowa
Obowiązujące rozporządzenie w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli stanowi wprost, że liczba uczniów w oddziale klas I–III szkoły podstawowej wynosi nie więcej niż 25.
To punkt wyjścia. Nie oznacza on jednak, że każda sytuacja pojawienia się nowego ucznia w trakcie roku kończy się automatycznie natychmiastowym podziałem klasy. Przepisy przewidują bowiem szczególny mechanizm dla przypadku, gdy do oddziału klasy I, II albo III zostaje przyjęty z urzędu uczeń zamieszkały w obwodzie szkoły w okresie od rozpoczęcia do zakończenia zajęć dydaktyczno-wychowawczych.
Z § 5 ust. 2 rozporządzenia w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli:
„Liczba uczniów w oddziale klas I–III szkoły podstawowej wynosi nie więcej niż 25.”
To jest przepis wyjściowy — podstawowa zasada organizacyjna.
Co może zrobić dyrektor, gdy do pełnej klasy dochodzi nowy uczeń obwodowy
W takim przypadku dyrektor szkoły podstawowej ma dwa podstawowe warianty działania.
Po pierwsze, może zwiększyć liczbę uczniów w oddziale ponad 25, ale nie więcej niż o 2. To oznacza, że oddział może liczyć maksymalnie 27 uczniów, jeśli wzrost liczby nastąpił właśnie z powodu przyjęcia z urzędu dziecka zamieszkałego w obwodzie szkoły.
Po drugie, dyrektor może podzielić oddział, ale wymaga to zgody organu prowadzącego oraz poinformowania rady oddziałowej rodziców.
To bardzo ważne rozróżnienie. W praktyce oznacza ono, że przy 26. lub 27. uczniu dyrektor nie jest automatycznie zobowiązany do podziału klasy. Przepisy dają mu możliwość utrzymania oddziału w większym składzie. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności organizacyjnej. To nadal decyzja, którą trzeba ocenić z perspektywy warunków pracy oddziału, dobra dzieci, możliwości lokalowych i całej organizacji szkoły.
Z § 5 ust. 3 tego samego rozporządzenia:
„Jeżeli do oddziału klasy I, II lub III szkoły podstawowej, w okresie od rozpoczęcia do zakończenia zajęć dydaktyczno-wychowawczych, zostanie przyjęty z urzędu uczeń zamieszkały w obwodzie tej szkoły, dyrektor szkoły podstawowej może:
1) zwiększyć liczbę uczniów w danym oddziale powyżej liczby określonej w ust. 2, nie więcej jednak niż o 2, albo
2) podzielić dany oddział za zgodą organu prowadzącego oraz po poinformowaniu rady oddziałowej (…).”
Kiedy podział staje się obowiązkowy
Granica ustawowa jest tu bardzo wyraźna. Jeżeli w opisanej sytuacji liczba uczniów w oddziale zwiększy się o więcej niż 2, dyrektor szkoły podstawowej — po poinformowaniu rady oddziałowej — dzieli dany oddział.
Z § 5 ust. 4 rozporządzenia:
„Jeżeli w przypadku, o którym mowa w ust. 3, liczba uczniów w oddziale zwiększy się więcej niż o 2, dyrektor szkoły podstawowej, po poinformowaniu rady oddziałowej, dzieli dany oddział.”
W praktyce oznacza to, że:
- przy wzroście z 25 do 26 uczniów dyrektor może pozostawić oddział bez podziału,
- przy wzroście z 25 do 27 uczniów również może pozostawić oddział bez podziału,
- ale przy wzroście do 28 uczniów nie ma już takiej możliwości.
To właśnie ten moment jest prawnie graniczny. Przy liczbie większej niż 27 uczniów dyrektor musi podzielić oddział. Nie jest to już kwestia uznania, negocjacji z rodzicami ani organizacyjnego kompromisu.
Czy do zwiększonej klasy trzeba dziś obowiązkowo zatrudnić asystenta nauczyciela?
To miejsce wymaga szczególnego doprecyzowania, bo właśnie tutaj najłatwiej powielić nieaktualne informacje.
W starszych regulacjach rzeczywiście funkcjonował mechanizm wiążący zwiększenie liczby uczniów w klasach I–III z obowiązkiem zatrudnienia asystenta nauczyciela. W obecnym stanie prawnym, wynikającym z obowiązującego rozporządzenia o szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli, taki automatyczny obowiązek nie wynika już z przepisów regulujących limit 25 uczniów.
Czy raz powiększona albo podzielona klasa może być później dowolnie zmieniana?
Przepisy przewidują ważną zasadę stabilizującą. Oddział, w którym liczbę uczniów zwiększono zgodnie z rozporządzeniem, może funkcjonować ze zwiększoną liczbą uczniów w ciągu całego etapu edukacyjnego.
To oznacza, że jeżeli klasa została legalnie powiększona do 26 albo 27 uczniów w związku z przyjęciem ucznia obwodowego, nie trzeba co roku od nowa rozstrzygać, czy taki stan jest dopuszczalny. System dopuszcza utrzymanie tego oddziału w zwiększonym składzie przez cały etap I–III.
To ważne z punktu widzenia stabilności organizacyjnej szkoły i przewidywalności dla rodziców oraz dzieci. Ustawodawca nie zakłada ciągłego rozbijania i ponownego składania oddziałów przy każdej zmianie liczby uczniów.
Największy problem nie leży w samym limicie, ale w zderzeniu prawa z codziennością szkoły
Same przepisy są dość klarowne. Trudność pojawia się wtedy, gdy trzeba je zastosować w konkretnej sytuacji: dziecko właśnie się przeprowadziło, rodzice oczekują natychmiastowego przyjęcia, sala jest już pełna, szkoła nie ma wolnych pomieszczeń, a każda decyzja organizacyjna wywołuje emocje.
To właśnie dlatego dyrektor nie powinien traktować takich spraw wyłącznie jako matematyki organizacyjnej. Owszem, prawo wyznacza progi: 25, 27 i 28 uczniów. Ale prawdziwe wyzwanie polega na tym, by z tych przepisów zrobić rozsądne i odpowiedzialne rozwiązanie organizacyjne, które nie będzie ani próbą obchodzenia prawa, ani działaniem pochopnym.
W szkołach, w których liczba dzieci w obwodzie zmienia się dynamicznie, warto mieć wcześniej przemyślany wariant działania. W przeciwnym razie każda taka sytuacja będzie traktowana jak nagły kryzys, choć w rzeczywistości jest to jedno z typowych ryzyk organizacyjnych szkoły obwodowej.
Podsumowanie
Uczeń mieszkający w obwodzie szkoły podstawowej nie może zostać odesłany tylko dlatego, że oddział klas I–III liczy już 25 uczniów. Szkoła ma obowiązek go przyjąć, a dyrektor musi następnie zastosować mechanizmy przewidziane w obowiązujących przepisach.
Zasadą pozostaje limit 25 uczniów. Jeżeli jednak w trakcie roku do klasy I, II albo III zostaje przyjęty z urzędu uczeń zamieszkały w obwodzie szkoły, liczba uczniów w oddziale może wzrosnąć maksymalnie do 27. Dopiero przekroczenie tego poziomu uruchamia obowiązek podziału klasy.
Najważniejsze jest jednak coś jeszcze. Takie sytuacje pokazują, że zarządzanie szkołą nie polega tylko na znajomości przepisu, ale na umiejętności pogodzenia kilku wartości naraz: prawa dziecka do nauki w szkole obwodowej, dobra całej klasy, warunków pracy nauczyciela i realnych możliwości organizacyjnych placówki. Właśnie dlatego decyzje dotyczące klas I–III powinny być podejmowane nie tylko zgodnie z prawem, ale też z dużą rozwagą, spokojem i świadomością długofalowych skutków.
Źródła
- https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2017/59/text.html
- https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2023/2736/text.html
- https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20170000059/U/D20170059Lj.pdf
- https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20230002736/O/D20232736.pdf
