Monitoring wizyjny w szkole – czy rodzic może żądać od szkoły nagrania z trudnej sytuacji z udziałem jego dziecka?

Rodzic może zwrócić się do szkoły o informacje dotyczące nagrania z monitoringu, a także złożyć wniosek o dostęp do danych osobowych dziecka. Nie oznacza to jednak automatycznego prawa do obejrzenia całego filmu z kamer szkolnych. Dyrektor szkoły powinien odróżnić prośbę o wyjaśnienie zdarzenia od formalnego wniosku z RODO i ocenić, czy udostępnienie nagrania nie naruszy praw innych osób, zwłaszcza innych małoletnich uczniów.

Szkoła nie powinna z góry zakładać, że nigdy nie udostępnia nagrań rodzicom. Powinna każdorazowo ocenić konkretne nagranie, zakres danych dziecka, obecność innych osób, możliwość anonimizacji oraz ryzyko naruszenia praw innych uczniów.

W sprawach dotyczących monitoringu szkoła występuje jako administrator danych osobowych, a dyrektor reprezentuje szkołę i odpowiada za zgodne z prawem przetwarzanie danych. Oznacza to, że decyzja o sposobie realizacji wniosku rodzica nie powinna być automatyczna. Powinna wynikać z oceny konkretnego nagrania, celu przetwarzania, praw dziecka oraz praw innych osób widocznych na zapisie.

Monitoring szkolny służy bezpieczeństwu, a nie prywatnemu rozstrzyganiu sporów

Podstawą stosowania monitoringu w szkole jest art. 108a ustawy Prawo oświatowe. Przepis ten wskazuje cel, dla którego monitoring może być wprowadzony: bezpieczeństwo uczniów i pracowników albo ochrona mienia. Nie jest to więc narzędzie stworzone po to, aby rodzice samodzielnie analizowali konflikty uczniowskie lub oceniali zachowania innych dzieci.

Takie podejście jest zgodne z poradnikiem UODO i MEN dla szkół, w którym wskazano, że monitoring wizyjny jest inwazyjną formą przetwarzania danych osobowych. Dlatego nagranie z kamery nie powinno być traktowane jak zwykły dokument do swobodnego udostępniania. Każde jego wykorzystanie, w tym przeglądanie, zabezpieczenie, anonimizacja lub udostępnienie, jest czynnością przetwarzania danych osobowych.

Cytat z ustawy Prawo oświatowe, art. 108a ust. 1: „Jeżeli jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa uczniów i pracowników lub ochrony mienia, dyrektor szkoły lub placówki, w uzgodnieniu z organem prowadzącym szkołę lub placówkę oraz po przeprowadzeniu konsultacji z radą pedagogiczną, radą rodziców i samorządem uczniowskim, może wprowadzić szczególny nadzór nad pomieszczeniami szkoły lub placówki lub terenem wokół szkoły lub placówki w postaci środków technicznych umożliwiających rejestrację obrazu”.

To rozróżnienie ma znaczenie. Szkoła może wykorzystać nagranie do ustalenia przebiegu zdarzenia, podjęcia działań wychowawczych, porządkowych lub zabezpieczenia materiału dla uprawnionych organów. Rodzic nie przejmuje jednak roli szkoły, policji, sądu ani komisji wyjaśniającej tylko dlatego, że jego dziecko jest widoczne na nagraniu.

Prośba o pokazanie monitoringu a wniosek z RODO

Jeżeli rodzic zwraca się do szkoły z prośbą o pokazanie monitoringu, bo chce zobaczyć, co się wydarzyło, szkoła może potraktować to jako prośbę o wyjaśnienie zdarzenia. W takiej sytuacji dyrektor może przeanalizować nagranie i przekazać rodzicowi informację o ustaleniach dotyczących jego dziecka, bez udostępniania filmu.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy rodzic powołuje się na RODO albo żąda dostępu do danych osobowych dziecka. Wtedy szkoła powinna potraktować pismo jako wniosek o realizację prawa dostępu do danych. Nie oznacza to jednak, że trzeba automatycznie odtworzyć rodzicowi całe nagranie albo przekazać plik wideo.

RODO daje prawo dostępu do danych, ale nie zawsze do całego nagrania

Wizerunek dziecka utrwalony na nagraniu może być daną osobową. Rodzic, działając jako przedstawiciel ustawowy dziecka, może więc żądać dostępu do danych osobowych dziecka przetwarzanych przez szkołę. Jednocześnie prawo dostępu do danych nie działa w oderwaniu od praw innych osób widocznych na nagraniu.

Cytat z RODO, art. 15 ust. 3:Administrator dostarcza osobie, której dane dotyczą, kopię danych osobowych podlegających przetwarzaniu”. Oznacza to, że rodzic może żądać dostępu do danych osobowych dziecka utrwalonych na nagraniu, jeżeli działa jako przedstawiciel ustawowy dziecka. Nie jest to jednak równoznaczne z automatycznym prawem do otrzymania całego pliku wideo z monitoringu.

Bezpośrednio po tym przepisie RODO wprowadza ograniczenie związane z ochroną innych osób. Cytat z RODO, art. 15 ust. 4:Prawo do uzyskania kopii, o której mowa w ust. 3, nie może niekorzystnie wpływać na prawa i wolności innych”. W szkole ma to szczególne znaczenie, ponieważ nagranie z monitoringu może obejmować nie tylko dziecko rodzica, lecz także innych uczniów, pracowników szkoły albo osoby postronne.

W przypadku monitoringu szkolnego oznacza to konieczność rozdzielenia dwóch spraw: prawa rodzica do danych dotyczących jego dziecka oraz ochrony danych innych osób widocznych na nagraniu. Nagranie może zawierać nie tylko wizerunek, lecz także zachowanie, położenie, ubiór, sylwetkę i kontekst pozwalający rozpoznać innych uczniów. Dlatego szkoła nie powinna traktować wniosku RODO jako automatycznego obowiązku udostępnienia całego pliku wideo.

Co szkoła może przekazać zamiast filmu z monitoringu

Jeżeli po analizie konkretnego nagrania szkoła uzna, że udostępnienie filmu byłoby zbyt ryzykowne dla praw innych osób, nie powinna ograniczyć się do lakonicznej odmowy. Właściwym rozwiązaniem jest rozpatrzenie wniosku i zrealizowanie go w możliwym zakresie. Rodzic może otrzymać informację, czy dziecko zostało utrwalone na nagraniu, kiedy i gdzie doszło do zdarzenia, jaki był cel przetwarzania danych, jaki jest okres przechowywania nagrania oraz co wynika z zapisu w zakresie dotyczącym jego dziecka.

Nie należy jednak z góry wykluczać każdej formy dostępu do nagrania. Jeżeli zapis dotyczy wyłącznie dziecka rodzica albo dane innych osób można skutecznie ograniczyć, szkoła powinna rozważyć właściwą formę realizacji wniosku. Inaczej należy ocenić nagranie dynamicznego zdarzenia z udziałem kilku uczniów, gdzie nawet po zamazaniu twarzy uczestnicy mogą być rozpoznawalni po sylwetce, ubiorze, ruchu lub kontekście.

Taki opis powinien być konkretny, ale ograniczony do zakresu dotyczącego dziecka danego rodzica. Może wskazywać, że dziecko znajdowało się w określonym miejscu, było uczestnikiem określonego zdarzenia, a po zdarzeniu interweniował pracownik szkoły. Opis nie powinien jednak ujawniać danych innych uczniów ponad to, co jest konieczne.

Bójka uczniów na monitoringu wymaga szczególnej ostrożności

Najtrudniejsze są sytuacje dynamiczne, np. bójka kilku uczniów na korytarzu. Takie nagranie zwykle pokazuje nie tylko dziecko rodzica, ale także innych małoletnich, ich zachowania, reakcje, sposób poruszania się, ubiór, sylwetki oraz kontekst całego zdarzenia. Pokazanie takiego materiału rodzicowi może ujawnić dane innych dzieci i doprowadzić do dalszego konfliktu między rodzinami.

W takim przypadku dyrektor może odmówić udostępnienia nagrania w formie filmu, ale powinien przekazać informacje dotyczące danych dziecka. Nie jest to odmowa wszystkiego, lecz odmowa konkretnej formy dostępu: oglądania albo otrzymania nagrania.

Co jeśli rodzic lub prawnik żąda anonimizacji nagrania

Argumentu o anonimizacji nie należy ignorować. Szkoła powinna rozważyć, czy możliwe jest takie przygotowanie materiału, aby nie ujawniał danych innych osób. Nie zawsze jednak wystarczy zamazanie twarzy. Przy bójce uczniów inni uczestnicy mogą być rozpoznawalni po sylwetce, ubraniu, fryzurze, wzroście, sposobie poruszania się, miejscu w zdarzeniu albo po samym kontekście znanym klasie.

Jeżeli po analizie szkoła uzna, że anonimizacja nie usuwa ryzyka identyfikacji innych uczniów, może odmówić udostępnienia nagrania także po anonimizacji. W odpowiedzi należy jednak napisać, że możliwość anonimizacji została rozważona i dlaczego w tym konkretnym przypadku uznano ją za niewystarczającą. Taka ocena powinna odnosić się do konkretnego nagrania, a nie do ogólnego założenia, że szkoła nie udostępnia monitoringu rodzicom.

Jak długo szkoła przechowuje nagrania z monitoringu

Prawo oświatowe określa również czas przechowywania nagrań. Nie można zakładać, że zapis z monitoringu będzie dostępny bezterminowo. Jeżeli sprawa wymaga wyjaśnienia, szkoła powinna sprawdzić nagranie i w razie potrzeby zabezpieczyć je zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Cytat z ustawy Prawo oświatowe, art. 108a ust. 4:Nagrania obrazu zawierające dane osobowe uczniów, pracowników i innych osób, których w wyniku tych nagrań można zidentyfikować, szkoła lub placówka przetwarza wyłącznie do celów, dla których zostały zebrane, i przechowuje przez okres nie dłuższy niż 3 miesiące od dnia nagrania”.

Ten przepis pokazuje dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, nagranie z monitoringu nie jest materiałem do dowolnego udostępniania, lecz zapisem przetwarzanym w określonym celu. Po drugie, szkoła nie przechowuje go bezterminowo — zasadą jest maksymalnie 3-miesięczny okres od dnia nagrania, chyba że w danej sprawie zastosowanie mają przepisy odrębne.

Jeżeli sprawa wymaga wyjaśnienia lub może być przedmiotem czynności prowadzonych przez uprawnione organy, szkoła powinna rozważyć zabezpieczenie właściwego fragmentu zgodnie z przyjętą procedurą.

Jak powinna wyglądać odpowiedź dyrektora

Odpowiedź szkoły powinna być pisemna, rzeczowa i oparta na analizie konkretnego nagrania. Jeżeli rodzic składa wniosek z RODO, szkoła powinna odpowiedzieć w terminie wynikającym z RODO: co do zasady bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w ciągu miesiąca.

W odpowiedzi należy wskazać, że szkoła rozpatrzyła wniosek, sprawdziła nagranie, oceniła możliwość udostępnienia danych i rozważyła anonimizację. Jeżeli nie udostępnia filmu, powinna wyjaśnić dlaczego: ze względu na dynamiczny charakter zdarzenia, udział kilku małoletnich uczniów, ryzyko identyfikacji innych dzieci oraz ochronę ich praw i wolności.

Szkoła powinna również pozostawić ślad decyzyjny: kto analizował nagranie, jakiego fragmentu dotyczył wniosek, czy na zapisie występowały inne osoby, czy rozważono anonimizację oraz dlaczego przyjęto określoną formę odpowiedzi. Jest to istotne z punktu widzenia zasady rozliczalności, ponieważ administrator powinien móc wykazać, że decyzja o udostępnieniu albo odmowie udostępnienia nagrania była oparta na konkretnej analizie, a nie na automatycznej praktyce szkoły.

Przy wątpliwościach dotyczących zakresu udostępnienia, anonimizacji albo odmowy udostępnienia nagrania szkoła powinna skonsultować sprawę z inspektorem ochrony danych.

Ile czasu szkoła ma na odpowiedź rodzicowi

Jeżeli pismo rodzica dotyczy dostępu do danych osobowych dziecka, szkoła powinna odpowiedzieć zgodnie z art. 12 RODO. Cytat z RODO, art. 12 ust. 3: „Administrator bez zbędnej zwłoki – a w każdym razie w terminie miesiąca od otrzymania żądania – udziela osobie, której dane dotyczą, informacji o działaniach podjętych w związku z żądaniem na podstawie art. 15–22”. W razie potrzeby termin można przedłużyć o kolejne dwa miesiące, jeżeli przemawia za tym skomplikowany charakter żądania lub liczba żądań, ale administrator musi poinformować o tym w terminie miesiąca od otrzymania żądania i podać przyczyny opóźnienia. Jeżeli szkoła nie podejmuje działań zgodnie z żądaniem rodzica albo realizuje je w innym zakresie lub formie, powinna najpóźniej w terminie miesiąca poinformować o powodach oraz o możliwości wniesienia skargi do organu nadzorczego i skorzystania ze środków ochrony prawnej przed sądem.

Odrębną kwestią jest zabezpieczenie nagrania po otrzymaniu wniosku. Miesięczny termin na odpowiedź z RODO nie powinien być rozumiany jako możliwość biernego oczekiwania, jeżeli system monitoringu automatycznie nadpisuje nagrania wcześniej. Po otrzymaniu wniosku dotyczącego konkretnego zdarzenia szkoła powinna niezwłocznie sprawdzić, czy nagranie istnieje, i w razie potrzeby zabezpieczyć właściwy fragment do czasu rozpatrzenia sprawy. To działanie powinno nastąpić przed automatycznym nadpisaniem zapisu, a nie dopiero przy przygotowywaniu końcowej odpowiedzi dla rodzica. Jeżeli zapis zostanie nadpisany już po wpływie wniosku, szkoła może mieć trudność z wykazaniem, że rzetelnie umożliwiła realizację prawa dostępu do danych. Inaczej należy ocenić sytuację, w której nagranie zostało usunięte lub nadpisane przed wpływem wniosku, zgodnie z przyjętym okresem przechowywania.

Przykładowe stanowisko szkoły

Szkoła potraktowała Pani/Pana wystąpienie jako wniosek o dostęp do danych osobowych dziecka utrwalonych w systemie monitoringu. Po analizie nagrania potwierdzamy, że dziecko zostało utrwalone na zapisie z monitoringu z dnia […] z kamery obejmującej […].

Szkoła nie udostępnia nagrania w formie bezpośredniego wglądu ani kopii pliku wideo, ponieważ zapis obejmuje dynamiczne zdarzenie z udziałem kilku małoletnich uczniów. Udostępnienie nagrania, także po rozważeniu anonimizacji, mogłoby ujawnić wizerunek, zachowanie, udział lub inne cechy identyfikujące pozostałych uczniów, a tym samym niekorzystnie wpłynąć na ich prawa i wolności.

W zakresie dotyczącym dziecka informujemy, że z nagrania wynika: […]. Szkoła podjęła następujące działania: […]. Nagranie zostało zabezpieczone zgodnie z obowiązującymi zasadami i może zostać udostępnione uprawnionym organom, jeżeli wystąpią o nie w ramach prowadzonych czynności.

Jeżeli nie zgadza się Pani/Pan ze sposobem realizacji wniosku, przysługuje Pani/Panu prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz skorzystania ze środków ochrony prawnej przed sądem.

Podsumowanie dla dyrektora szkoły

Rodzic może żądać dostępu do danych osobowych dziecka utrwalonych na monitoringu, ale nie ma automatycznego prawa do samodzielnego oglądania całego nagrania z kamer szkolnych. Dyrektor powinien rozpatrzyć wniosek, ocenić nagranie, rozważyć możliwość ograniczenia danych innych osób i udzielić odpowiedzi w zakresie, w jakim jest to możliwe bez naruszania praw innych uczniów. Przy dynamicznych zdarzeniach, takich jak bójka kilku uczniów, uzasadniona może być odmowa udostępnienia filmu przy jednoczesnym przekazaniu informacji dotyczących danych dziecka.

Źródła

Udostępnij artykuł: