Od 1 września 2026 r. nowa podstawa programowa zacznie obowiązywać w przedszkolu oraz w klasach I i IV szkoły podstawowej. W praktyce oznacza to nie tylko zmianę treści nauczania, ale także poważny test dla szkół, nauczycieli i organów prowadzących: czy edukacja cyfrowa w Polsce rzeczywiście potrafi wyjść poza model, w którym uczeń ma przede wszystkim „otworzyć plik, kliknąć ikonę i zapisać dokument”. Reforma 2026 wyraźnie przesuwa akcent z obsługi narzędzi na rozumienie problemów, logiczne myślenie, świadome korzystanie z technologii i odpowiedzialne funkcjonowanie w świecie cyfrowym.
To zmiana istotna, bo współczesny uczeń nie dorasta już obok technologii, lecz wewnątrz świata cyfrowego. Korzysta z internetu, platform, komunikatorów, algorytmów i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji dużo wcześniej, niż szkoła zdąży to uporządkować dydaktycznie. Dlatego nowa informatyka w szkole podstawowej nie może być przedmiotem o komputerze jako urządzeniu. Musi być przedmiotem o myśleniu, decyzjach, danych, odpowiedzialności i sprawczości. I właśnie w tym kierunku idą zmiany w informatyce 2026.
Co zmienia nowa podstawa programowa z informatyki?
Najważniejsze jest to, że informatyka zostaje wyraźnie opisana jako przedmiot ogólnokształcący, a nie tylko techniczny. Akcent pada na analizowanie i rozwiązywanie sytuacji problemowych, programowanie rozwiązań, tworzenie i przetwarzanie informacji przy użyciu narzędzi cyfrowych, także wspomaganych sztuczną inteligencją, a także na bezpieczne i odpowiedzialne korzystanie z technologii. Sama konstrukcja wymagań pokazuje, że szkoła ma uczyć nie tylko „jak używać”, ale przede wszystkim jak rozumieć, planować, oceniać i poprawiać.
W debacie o reformie często mówi się o nowych treściach, ale tu prawdziwa zmiana dotyczy czegoś głębszego: filozofii nauczania. Jeżeli wcześniej lekcja informatyki bywała sprowadzana do wykonania sekwencji poleceń według instrukcji nauczyciela, to od września 2026 r. coraz trudniej będzie obronić taki model jako wystarczający. Nowa podstawa programowa z informatyki zakłada, że uczeń ma być bardziej aktywnym uczestnikiem procesu: analizować problem, planować rozwiązanie, testować, poprawiać błędy, współpracować i krytycznie oceniać wyniki.
| Obszar | Dotychczasowa podstawa | Nowa podstawa |
|---|---|---|
| Status przedmiotu | Informatyka w praktyce bywała traktowana głównie jako nauka obsługi komputera i programów. | Informatyka jest wyraźniej opisana jako przedmiot ogólnokształcący, rozwijający kompetencje potrzebne do funkcjonowania w świecie cyfrowym. |
| Główny cel nauczania | Nacisk kładziono na obsługę narzędzi, wykonywanie ćwiczeń i podstawowe działania z wykorzystaniem komputera. | Silniej akcentowane są analiza problemów, planowanie rozwiązań, logiczne myślenie i świadome korzystanie z technologii. |
| Myślenie komputacyjne | Było obecne, ale często schodziło na dalszy plan wobec ćwiczeń technicznych. | Staje się jednym z kluczowych elementów nauczania informatyki i rozwiązywania problemów. |
| Obsługa narzędzi | Uczeń miał poznawać programy, funkcje i podstawowe sposoby pracy przy komputerze. | Narzędzia pozostają ważne, ale są traktowane bardziej jako środek do osiągnięcia celu niż cel sam w sobie. |
| Tworzenie treści | Dominowały proste dokumenty, grafiki i podstawowe działania w środowisku cyfrowym. | Większy nacisk położono na tworzenie, analizowanie i przetwarzanie informacji w różnych formach. |
| Sztuczna inteligencja | Nie była wskazana wprost w podstawie programowej. | Pojawia się możliwość korzystania z narzędzi cyfrowych wspomaganych sztuczną inteligencją. |
| Bezpieczeństwo cyfrowe | Obejmowało podstawowe zasady bezpiecznego korzystania z komputera i internetu. | Mocniej łączy bezpieczeństwo z odpowiedzialnością, ochroną danych, etyką i świadomym funkcjonowaniem online. |
| Rola nauczyciela | Często dominował model instruktażowy: nauczyciel pokazuje, uczeń odtwarza. | Większe znaczenie ma rola nauczyciela jako przewodnika po pracy problemowej, projektowej i zespołowej. |
| Rola ucznia | Uczeń częściej wykonywał polecenia i gotowe ćwiczenia. | Uczeń ma być bardziej samodzielny, aktywny i nastawiony na szukanie oraz testowanie rozwiązań. |
| Kierunek nauczania | Silniej widoczne było podejście techniczne i zadaniowe. | Mocniej wybrzmiewa przygotowanie ucznia do życia, nauki i pracy w świecie technologii cyfrowych. |
Od komputera i programu do myślenia komputacyjnego
Jednym z kluczowych pojęć, które od lat porządkują myślenie o edukacji informatycznej, jest myślenie komputacyjne w szkole. ORE od dawna wskazuje je jako ważny cel kształcenia informatycznego i podkreśla, że nie chodzi tu o wąską kompetencję dla przyszłych programistów, lecz o użyteczne postawy i umiejętności potrzebne każdemu. W nowym podejściu zostało ono dodatkowo wyraźnie umocnione jako kluczowa kompetencja w podejściu do rozwiązywania problemów.
W praktyce oznacza to odejście od starej logiki: „nauczymy dziecko programu, a ono będzie przygotowane do życia”. Nie będzie. Programy się zmieniają, interfejsy znikają, platformy są wymieniane, a umiejętność bezrefleksyjnego odtwarzania kroków bardzo szybko się dezaktualizuje. Trwała jest natomiast zdolność do rozłożenia problemu na części, rozpoznania danych, zaplanowania kolejności działań, przewidzenia błędów i sprawdzenia, czy wynik ma sens. To właśnie jest kapitał edukacyjny, który zostaje z uczniem na dłużej niż znajomość konkretnej aplikacji.
Na tym tle dobrze widać różnicę między tradycyjną a nowoczesną informatyką szkolną. W starszym modelu uczeń często wykonywał zadanie typu: przepisz tekst, sformatuj nagłówek, wstaw obrazek, zapisz plik. W nowym modelu znacznie ważniejsze staje się pytanie: jaki problem rozwiązujemy, jakie dane są potrzebne, jak je uporządkować, jak sprawdzić poprawność rozwiązania i jak wybrać narzędzie adekwatne do celu. To pozornie drobna różnica, ale pedagogicznie jest to przestawienie całego ciężaru nauczania.
Czego szkoła będzie musiała uczyć inaczej od września 2026 r.?
Po pierwsze, szkoła będzie musiała mniej koncentrować się na samej obsłudze narzędzi, a bardziej na sposobie myślenia ucznia. Informatyka od września 2026 nie powinna kończyć się na ćwiczeniu pojedynczych funkcji w programie. Lekcje będą musiały częściej prowadzić do rozwiązywania realnych problemów: porządkowania informacji, analizowania danych, tworzenia prostych modeli, projektowania rozwiązań i ich testowania.
Po drugie, większego znaczenia nabierze ciągłość i stopniowanie nauczania. Uczeń nie ma „zaliczyć tematu” raz na zawsze, tylko wracać do podobnych typów problemów na coraz wyższym poziomie złożoności. W praktyce szkoła będzie musiała lepiej budować ciągłość między edukacją wczesnoszkolną a klasami starszymi, zamiast traktować informatykę jako serię oderwanych ćwiczeń.
Po trzecie, ważniejsza stanie się sprawczość ucznia. Nowa logika nauczania oznacza rozwijanie indywidualnego i zespołowego podejścia do rozwiązywania problemów z wykorzystaniem technologii. To zmienia rolę nauczyciela. Mniej miejsca będzie na model instruktażowy: „proszę zrobić dokładnie to samo co ja”, a więcej na pracę projektową, poszukiwanie, poprawianie i uzasadnianie własnych decyzji. Dla części nauczycieli to będzie naturalny kierunek. Dla innych – realne wyzwanie metodyczne.
Po czwarte, informatyka będzie silniej łączyć się z codziennym funkcjonowaniem w świecie cyfrowym. Nie tylko z tworzeniem treści, ale też z krytyczną oceną informacji, komunikacją, współpracą, ochroną danych osobowych, etyką i bezpieczeństwem. To już nie jest dodatek do „prawdziwej” informatyki. To jej część.
Dlaczego sama obsługa narzędzi już nie wystarcza?
Ponieważ świat cyfrowy wymaga dziś od ucznia znacznie więcej niż kiedyś. Samo korzystanie z urządzeń nie oznacza jeszcze rozumienia technologii. Uczeń może bardzo sprawnie poruszać się po aplikacjach, a jednocześnie nie umieć ocenić wiarygodności informacji, rozpoznać manipulacji, zadbać o prywatność, zrozumieć ograniczeń AI ani rozwiązać problemu bez gotowej instrukcji. Bycie użytkownikiem technologii to nie to samo co bycie osobą cyfrowo kompetentną.
Właśnie dlatego edukacja cyfrowa uczniów musi łączyć kilka porządków jednocześnie: sprawność techniczną, myślenie analityczne, krytyczne podejście do treści, odpowiedzialność i umiejętność współpracy. To podejście jest spójne z szerszym kierunkiem reformy, w której punktem odniesienia staje się profil absolwenta i absolwentki – nastawiony na kompetencje potrzebne do funkcjonowania we współczesnym świecie, a nie wyłącznie do odtworzenia szkolnej procedury.
W tym kontekście coraz wyraźniej pojawia się też temat informatyki a AI w szkole. Szkoła nie musi zamieniać każdej lekcji w pokaz nowych narzędzi sztucznej inteligencji, ale nie może udawać, że AI nie istnieje. Uczniowie powinni rozumieć zarówno możliwości takich narzędzi, jak i ich ograniczenia, ryzyka, wpływ na samodzielność myślenia oraz odpowiedzialność za sposób ich używania.
Bezpieczeństwo cyfrowe, odpowiedzialność i świat online jako część informatyki
Jednym z najmocniejszych sygnałów płynących z nowego podejścia jest to, że bezpieczeństwo cyfrowe w szkole przestaje być dodatkiem omawianym przy okazji pojedynczych akcji czy kampanii. W centrum znajdują się bezpieczne i odpowiedzialne korzystanie z technologii, ochrona danych osobowych, zasady etyczne i prawne, krytyczna ocena informacji oraz kompetencje społeczne w środowisku cyfrowym. To ważne, bo realne życie ucznia nie dzieli się na osobne szuflady: trochę informatyki, trochę wychowania, trochę bezpieczeństwa. W internecie te obszary stale się przenikają.
To oznacza, że szkoła będzie musiała inaczej rozmawiać o prywatności, śladzie cyfrowym, zgodzie na publikację treści, komunikacji online, cyberprzemocy, manipulacji, dezinformacji czy używaniu narzędzi generatywnych. Nowa informatyka w szkole podstawowej nie może ograniczyć się do przekazania instrukcji „nie podawaj hasła”. Musi uczyć rozumienia konsekwencji: co dzieje się z danymi, kto wpływa na nasze decyzje, jak działają rekomendacje treści i kiedy technologia wspiera, a kiedy osłabia samodzielność myślenia.
Podsumowanie
Nowa podstawa programowa z informatyki nie jest kosmetyczną korektą. To próba przesunięcia szkolnej informatyki z poziomu „włącz, kliknij, zapisz i wydrukuj” na poziom myślenia, analizy, odpowiedzialności i sprawczości. Uczeń ma nie tylko obsłużyć narzędzie, ale rozumieć problem, umieć dobrać rozwiązanie, ocenić informację, zadbać o bezpieczeństwo i działać świadomie w świecie technologii.
To dobry kierunek. Ale też kierunek wymagający. Bo największym wyzwaniem nie będzie samo brzmienie podstawy programowej, lecz to, czy szkoła naprawdę potrafi uczyć inaczej niż dotąd. Nowa informatyka szkolna powinna uczyć nie tylko korzystania z technologii, ale przede wszystkim myślenia, rozumienia i odpowiedzialnego działania w świecie cyfrowym.
Źródła
- https://www.dziennikustaw.gov.pl/D2026000037801.pdf
- https://www.gov.pl/web/edukacja/nowe-podstawy-programowe-wychowania-przedszkolnego-i-ksztalcenia-ogolnego-dla-szkoly-podstawowej-wraz-ze-zmianami-w-ramowych-planach-nauczania-dla-publicznych-szkol-podstawowych–rozporzadzenia-podpisane
- https://www.gov.pl/web/edukacja/reforma26-kompas-jutra–nowa-szkola-dla-nowego-pokolenia
- https://ore.edu.pl/wp-content/uploads/2017/05/informatyka.-pp-z-komentarzem.-szkola-podstawowa-1.pdf
- https://ore.edu.pl/wp-content/uploads/2018/03/nowa-podstawa-programowa.-szkola-podstawowa.-informatyka.-prezentacja.pdf
- https://www.gov.pl/attachment/3b1be624-a2d9-4647-97cb-bf1690396ede
