Raport o stanie zapewnienia dostępności w szkołach – co musi wiedzieć dyrektor

W wielu szkołach temat dostępności nadal bywa sprowadzany do kilku prostych skojarzeń: podjazd, winda, może jeszcze deklaracja dostępności na stronie. Tymczasem raport o stanie zapewnienia dostępności pokazuje coś znacznie szerszego.

Raport o stanie zapewnienia dostępności szkoła nie powinna traktować jak kolejnego formularza do odhaczenia. Dobrze przygotowany raport mówi bardzo dużo o tym, jak placówka funkcjonuje na co dzień: czy rodzic wie, jak załatwić sprawę, czy strona internetowa i BIP są użyteczne, czy budynek da się bezpiecznie pokonać, czy sekretariat umie poradzić sobie w sytuacji niestandardowej, czy szkoła zna własne ograniczenia i potrafi je nazwać.

Raport o stanie zapewnienia dostępności jest dokumentem o realnej gotowości szkoły do bycia instytucją publiczną dostępną dla ludzi.

Czym jest raport o stanie zapewnienia dostępności?

Raport o stanie zapewniania dostępności podmiotu publicznego to dokument, w którym podmiot publiczny pokazuje, w jakim stopniu spełnia minimalne wymagania dostępności. Nie chodzi więc o deklarowanie dobrych chęci ani opisywanie planów na przyszłość, lecz o możliwie rzetelne przedstawienie stanu faktycznego.

Dla szkoły oznacza to konieczność spojrzenia na swoją działalność w trzech podstawowych obszarach:

  • dostępności architektonicznej,
  • dostępności cyfrowej,
  • dostępności informacyjno-komunikacyjnej.

To ważne rozróżnienie, bo wiele placówek koncentruje się wyłącznie na budynku. Tymczasem dostępność w szkole nie kończy się na wejściu do obiektu. Równie istotne jest to, czy da się odczytać informacje ze strony internetowej, czy BIP nie jest chaotyczny, czy komunikaty są zrozumiałe, czy szkoła potrafi zorganizować kontakt z osobą mającą szczególne potrzeby i czy w praktyce umie zapewnić sensowną obsługę.

Raport dostępności szkoła powinien więc traktować jako diagnozę, a nie jako opis idealnego stanu, którego faktycznie nie ma.

Czy szkoła ma obowiązek przygotować taki raport?

Jeżeli mamy do czynienia ze szkołą publiczną albo inną publiczną jednostką działającą w systemie oświaty, co do zasady wchodzi ona w reżim obowiązków dotyczących dostępności jako podmiot publiczny. W praktyce oznacza to, że temat raportowania dotyczy także szkół.

Raport sporządza się co 4 lata. Termin jest konkretny i nieprzypadkowy: dokument należy przygotować najpóźniej do 31 marca danego roku sprawozdawczego. Następnie trzeba go opublikować na stronie podmiotowej BIP, a jeśli dany podmiot nie ma BIP, to na swojej stronie internetowej.

Co obejmuje raport i co trzeba w nim wykazać?

Najprościej mówiąc, raport ma pokazać, na ile szkoła spełnia minimalne wymagania wynikające z przepisów o dostępności. W praktyce oznacza to konieczność przejrzenia tego, jak szkoła działa jako budynek, jako urząd obsługujący ludzi i jako podmiot obecny w internecie.

Dostępność architektoniczna

Ten obszar dotyczy przede wszystkim budynku i możliwości poruszania się po nim. Szkoła powinna uczciwie odpowiedzieć sobie m.in. na pytania:

  • czy wejście do budynku jest wolne od barier,
  • czy da się dotrzeć do najważniejszych pomieszczeń,
  • czy ciągi komunikacyjne są dostępne,
  • czy w budynku jest czytelna informacja o rozkładzie pomieszczeń,
  • czy możliwy jest wstęp z psem asystującym,
  • czy procedury uwzględniają ewakuację lub uratowanie osoby ze szczególnymi potrzebami.

W praktyce właśnie tutaj wychodzą największe rozbieżności między papierem a rzeczywistością. Szkoła może uznawać, że jest dostępna, ale jeśli sekretariat znajduje się na piętrze bez windy, a wejście boczne otwiera się tylko po wcześniejszym telefonie, to nie jest pełna dostępność, tylko rozwiązanie ograniczone.

Dostępność cyfrowa

To obszar, który bardzo często jest bagatelizowany, zwłaszcza jeśli szkoła ma stronę internetową.

W tym zakresie trzeba spojrzeć przede wszystkim na:

  • stronę internetową szkoły,
  • BIP szkoły,
  • publikowane dokumenty,
  • formularze, pliki, załączniki i komunikaty,
  • sposób publikacji zdjęć, grafik i materiałów multimedialnych.

Dostępność cyfrowa dotyczy nie tylko samego wyglądu strony, ale też jej zrozumiałości, nawigacji, kontrastu, struktury nagłówków, opisów alternatywnych, poprawności dokumentów PDF czy możliwości obsługi przez technologie wspomagające. To, że informacja została opublikowana, nie znaczy jeszcze, że została udostępniona w sposób dostępny.

Dostępność informacyjno-komunikacyjna

To jeden z najczęściej pomijanych obszarów, a jednocześnie jeden z najważniejszych. Dotyczy on tego, czy szkoła umie komunikować się z osobą ze szczególnymi potrzebami w sposób skuteczny i adekwatny.

Tu trzeba zadać sobie pytania takie jak:

  • czy szkoła potrafi zapewnić kontakt w odpowiedniej formie na wniosek danej osoby,
  • czy informacje o działalności szkoły są dostępne i zrozumiałe,
  • czy obsługa interesanta nie opiera się wyłącznie na standardowym modelu „proszę przyjść i zapytać w sekretariacie”,
  • czy szkoła ma przemyślane rozwiązania organizacyjne na sytuacje, w których standardowa ścieżka kontaktu nie działa.

Właśnie ten obszar pokazuje, czy dostępność w szkole jest żywa, czy tylko wpisana do dokumentów.

Raport a deklaracja dostępności – to nie jest to samo

To jeden z najczęstszych błędów. W wielu placówkach te dwa dokumenty są mylone, a czasem wręcz traktowane jako zamienne. To poważne nieporozumienie. Deklaracja dostępności a raport to dwa różne obowiązki.

Deklaracja dostępności dotyczy przede wszystkim strony internetowej i ewentualnie aplikacji mobilnej. Opisuje stan dostępności cyfrowej danego serwisu, zawiera określone elementy wymagane ustawą i podlega przeglądowi oraz aktualizacji do 31 marca każdego roku, a także po zmianach wpływających na dostępność.

Raport o stanie zapewnienia dostępności ma natomiast szerszy zakres. Obejmuje nie tylko cyfrowość, ale również architekturę i komunikację. Nie opisuje jednej strony internetowej, lecz funkcjonowanie całego podmiotu w kontekście minimalnych wymagań dostępności.

Deklaracja odpowiada na pytanie, jak dostępna jest strona, a raport odpowiada na pytanie, jak dostępna jest szkoła jako instytucja.

Najczęstsze błędy szkół przy raportowaniu

Największym problemem szkół zwykle nie jest brak dobrej woli, ale brak rzetelnej samooceny. To właśnie tutaj pojawiają się najczęstsze błędy. Pierwszy polega na traktowaniu raportu jako czystej formalności. Formularz trzeba złożyć, więc ktoś wypełnia go szybko, a dokument wprawdzie powstaje, ale niewiele mówi o rzeczywistym stanie placówki. Z tym często łączy się drugi problem, czyli kopiowanie informacji bez ich weryfikacji. Szkoły sięgają po opisy z wcześniejszych dokumentów albo posługują się bardzo ogólnymi sformułowaniami, choć raport powinien wynikać z aktualnej sytuacji szkoły, a nie z dawnych założeń czy gotowych formułek.

Kolejnym błędem jest mylenie raportu z deklaracją dostępności. To nie są dokumenty tożsame i nie pełnią tej samej funkcji, dlatego uznanie, że sama deklaracja dostępności zamyka temat raportowania, prowadzi do podstawowego błędu organizacyjnego. Równie istotny jest brak współpracy między osobami odpowiedzialnymi za różne obszary. Raport o dostępności powinien powstawać zespołowo, bo dyrektor, administracja, osoba odpowiadająca za stronę internetową, pracownik znający budynek, a czasem także koordynator dostępności lub osoba odpowiedzialna za BIP, widzą różne części szkolnej rzeczywistości. Bez połączenia tych perspektyw łatwo stworzyć dokument niepełny.

Problemem bywają też zbyt ogólne opisy. Sformułowania w rodzaju „szkoła jest przyjazna”, „staramy się pomagać” czy „w razie potrzeby udzielamy wsparcia” brzmią dobrze, ale nie przekazują konkretnej informacji. Raport powinien pokazywać jasno, jakie rozwiązania rzeczywiście funkcjonują, gdzie występują bariery, czego jeszcze nie ma i jak organizacja radzi sobie w takich sytuacjach. Najsłabszym momentem całego procesu jest jednak brak praktycznych wniosków. Samo sporządzenie i złożenie raportu nie usuwa żadnej bariery. Jeżeli po przygotowaniu dokumentu szkoła nie wyciąga z niego wniosków i nie przekłada ich na działania, raport staje się jedynie biurokratycznym obowiązkiem, a nie narzędziem realnej poprawy dostępności.

Podsumowanie

Raport o stanie zapewnienia dostępności w szkołach nie jest tylko biurokratycznym formularzem. Dobrze przygotowany pokazuje rzeczywisty poziom gotowości placówki do obsługi osób ze szczególnymi potrzebami. Źle przygotowany staje się kolejnym dokumentem, który formalnie istnieje, ale niczego nie zmienia. Największym problemem szkół zwykle nie jest brak dokumentów, lecz brak uczciwej diagnozy własnych barier. A przecież dostępność nie kończy się na podjeździe, windzie czy zakładce w BIP. Obejmuje cały sposób działania szkoły: budynek, stronę internetową, komunikaty, procedury i codzienną obsługę ludzi.

Dostępna szkoła to nie ta, która ma dobrze wypełniony formularz. To ta, która potrafi rzetelnie ocenić swoje ograniczenia, nazwać bariery i konsekwentnie je usuwać.

Źródła:

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20190001696
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20190000848
https://www.gov.pl/web/fundusze-regiony/formularz-raportu-o-stanie-zapewniania-dostepnosci
https://www.gov.pl/web/dostepnosc-cyfrowa/deklaracja-dostepnosci-przyklad
https://www.gov.pl/web/wios-warszawa/raport-o-stanie-zapewniania-dostepnosci-podmiotu-publicznego
https://bip.rcl.gov.pl/rcl/dostepnosc/22997,Raport-o-stanie-zapewnienia-dostepnosci-podmiotu-publicznego.html

Udostępnij artykuł: